Udyskursowienie przekazów medialnych o kibicach piłki nożnej na przykładzie sympatyków Lecha Poznań.
news
autorPaulina Włodarczak / 2018-09-06

Trudność z właściwym definiowaniem kibiców i pseudokibiców istnieje od dawna. Zależało mi na tym, aby podkreślić zjawisko kategoryzowania miłośników futbolu głównie przez jednostki, które nie są związane z ich otoczeniem.

Analizując wiele definicji, pozwoliłam sobie uogólnić rolę kibica jako uczestnika życia sportowego. Jest to osoba, która wspiera drużynę, regularnie czyta prasę sportową i ogląda telewizję pod względem widowisk sportowych. Potrafi on dostosować cały plan dnia pod kątem meczu, niezależnie od tego, czy będzie uczestniczył w nim bezpośrednio, czy tylko pośrednio. Często jednak obraz polskiego kibica piłki nożnej przedstawiany jest jako negatywny. Idąc tropem stereotypowej wizji, celem pasjonata jest destrukcja otoczenia. Większość kibiców to zwykli ludzie, którzy myleni są z pseudokibicami, pomimo różnic znaczeniowych. Dlaczego? Być może dlatego, że to właśnie ekscesy chuligańskie są najczęstszym wątkiem w mediach. Zdaje się, że to właśnie dziennikarze i redaktorzy pobudzają podekscytowanie- bo jak powszechnie wiadomo, w medialnym fachu zła wiadomość to dobra wiadomość.

Istotną kwestią jest tutaj podział gazet na codzienne i sportowe. Poglądy w nich publikowane znacznie się od siebie różnią. Te drugie znane są ze stronniczości, która wynika z braku wiedzy o tej problematyce. To samo można stwierdzić odwołując się od programów telewizyjnych. Kanały sportowe prezentują kibiców w lepszym świetle niż te, na których możemy oglądać seriale, czy wiadomości ze świata. Internet z kolei dzieli się na trzy sfery pod kątem epizodów z uczestnictwem kibiców. Zaliczane są do nich zarówno mainstreamowe portale i serwisy, jak i internetowe strony klubów piłkarskich oraz fora internetowe. Tutaj również istnieją różne możliwości przedstawiania zachowań kibiców. Pojawią się te, w których miłośnik futbolu ukazywany jest jako chuligan, a agresja upowszechniana jest jako news, jak i takie, w których wandalizm jest potępiany, a kibice przedstawiani są jako postacie pozytywne. W korzystnym kreowaniu wizerunku kibica w internecie to właśnie social media odgrywają największą rolę. Portale społecznościowe dają możliwość skutecznej wymiany komunikatów oraz uzyskania informacji nie tylko od strony mediów. Ogólnie rzecz ujmując można uwzględnić tutaj podział na dyskurs sportu i dyskurs o sporcie. Pierwszy formułowany jest przez sportowców, trenerów, lekarzy, czy nadzorujących sport polityków. Drugi dyskurs  natomiast zawiera publikacje medialne, które nie są poparte żadnymi dowodami. Najpierw ustosunkuję się jednak do dyskursu o sporcie. Na stronie internetowej TVP przeczytałam: „Niespokojny wieczór w Poznaniu. Kilkadziesiąt tysięcy kibiców Lecha zebrało się na pl. Adama Mickiewicza i jego okolicach, aby świętować zdobycie przez ich piłkarzy mistrzostwa Polski. Niestety, nad tłumem nikt nie panował, wybuchały petardy, a kibole zniszczyli m.in. wóz transmisyjny Telewizji Polskiej. Policja nie interweniowała”. Kibice to przecież bardzo zróżnicowana zbiorowość, dlaczego więc opisywani są jako „tłum” i w dodatku negatywnie kategoryzowani? Nic dziwnego, że wśród osób nie znających się na tym, pojawia się błędne, stereotypowe myślenie na ich temat. Jako przykład dyskursu sportu zacytuję z kolei jeden z reportaży, w którym wypowiedział się Andrzej Borowiak- Rzecznik Prasowy Policji w Poznaniu: „Po zgromadzeniu na Placu Mickiewicza - gdzie było ok. 20 tys. osób - część tych ludzi przemieściła się na Stary Rynek. Około północy grupka 300 osób próbowała wedrzeć się do skłotu”. Rzecznik wielkopolskiej policji dodał: „Zaczęły się ataki na policjantów różnego rodzaju przedmiotami. Trwało to około godzinę. Zatrzymano łącznie 59 osób podejrzanych o różne przestępstwa i wykroczenia” . Tutaj jasno zostało określone ile osób brało udział w zamieszkach, nie pojawia się  takie tytułowanie ludzi i spraw.

Zarówno sytuacja opisana przeze mnie pod kątem dyskursu o sporcie, jak i wiele innych zdarzeń tego typu, bardzo często powodują manipulacje, a co za tym idzie, kreują także obraz świata. Nie można zaprzeczyć, że na trybunach pojawiają się osoby, które niszczą widowisko. Jest ich jednak znacznie mniej i przyjmowanie, że wszyscy zwolennicy piłki nożnej nastawieni są na burzenie  byłoby olbrzymim ułatwieniem.

 

Sport Success