Symulacja walki Daniel Jacobs - Maciej Sulęcki
news
autorRadosław Laudański / 2018-03-26

Dnia 28 kwietnia na Brooklynie w Nowym Jorku odbędzie się walka Macieja Sulęckiego z Danielem Jacobsem. Będzie to walka wieczoru w hali Barclays Center i całość pokaże amerykański gigant telewizja HBO, a w Polsce TVP prawdopodobnie na kanale otwartym.

Symulacja:

Maciej Sulęcki wchodzi do ringu pierwszy.  Towarzyszy mu trener Andrzej Gmitruk, blisko jest także promotor Andrzej Wasilewski. Licznie zgromadzona Polonia mieszkająca w Stanach Zjednoczonych bardzo głośno wspiera swojego rodaka, widać, że to on będzie mógł tutaj liczyć na wsparcie publiczności.

Maciek już jest w ringu, głos zabiera Michael Buffer i teraz zmierza do niego już były mistrz świata WBA Daniel Jacobs. Publiczność gwiżdże i buczy, a Maciej Sulęcki będzie się czuł jak u siebie. Jacobsowi towarzyszy trener Andre Rozier, oraz aktualnie promotor z największymi wpływami w boksie na świecie - Eddie Hearn, szef brytyjskiej grupy Matchroom Boxing, która promuje m.in. Anthonego Joshuę.

Jest to gala HBO, więc wkrótce Michael Buffer najlepszy konferansjer na świecie krzyknie słynne “Let’s Get Ready to the Rumble!”, tak się właśnie dzieje publika szaleje. Każdy czuje już emocje związane z walką, głównie to dotyczy Polaków zgromadzonych w Barclays Center.

Sędzia ringowy udziela obu pięściarzom ostatnich wskazówek, przestrzega ich przed faulami i mówi, że cały czas mają się bronić.

Wybrzmiewa gong i ruszyli!

 

 

Runda 1: Maciej Sulęcki rusza na Jacobsa trzymając podwójną gardę, stara się wywierać presję, atakuje lewym prostym. Trafia głównie w gardę Jacobsa, który robi zejścia na dół i trafia ciosami na korpus, “Striczu” się odsuwa. Pierwsza minuta nie wygląda zbyt optymistycznie dla Polaka. Jacobs trafia lewym sierpowym swoim firmowym uderzeniem. Sulęckiemu udało się zamortyzować uderzenie. Piękna końcówka w wykonaniu Sulęckiego, trafił kilkoma lewymi prostymi w głowę Jacobsa, gong! Trudna runda do punktowania. Coś czuję, że sędziowie będą mieli dziś nie lada wyzwanie.


Runda 2: “Striczu” znów rusza się bardzo szybko na nogach, poprawił mocno ten element i wygląda dużo lepiej niż w pojedynku z Culcayem. Teraz Polak przejmuje inicjatywę, do lewego prostego zaczął dokładać ciosy na tułów, które mają w późniejszej fazie pojedynku zabrać energię Jacobsowi. Jacobs kontruje Polaka swoim lewym sierpowym, głowa Maćka poszła w bok i trzeba uważać na takie ciosy i wyżej trzymać prawą rękę, aby te bardzo mocne lewe sierpowe Jacobsa nie dochodziły do celu. Sulęcki cały czas trzyma dystans lewym prostym i trzyma Amerykanina na bezpieczny dystans, runda dla Maćka!


Runda 3: Po ostrych uwagach trenera Roziera widać Daniel Jacobs przestaje popełniać błędy i teraz w trzeciej rundzie to on przejmuje inicjatywę. Pięknie wchodzą ciosy sierpowe i podbródkowe, część Sulęcki broni, część niestety trafia Jacobs czysto. Polak stara się kontrować ciosami na korpus, co jest dobrym rozwiązaniem, ale ta runda należała do Daniela Jacobsa.


Runda 4: Trener Andrzej Gmitruk w przerwie pomiędzy 3 i 4 rundą upomniał swojego podopiecznego, aby ten schodził z linii ciosu i ostrzegał, że jeśli tego nie zrobi to wkrótce może przegrać. Maciek posłuchał trenera. Teraz unika lewej ręki Jacobsa, stara się być ruchliwy i kontrolować pojedynek lewym prosty, często dokłada teraz uderzenia z ręki prawej i najcelniej wchodzą prawe sierpowe, podobnie jak w walce z Centeno. Piękna runda Maćka Sulęckiego!


Runda 5: Po tak udanym 4 starciu publiczność Polska wstała z miejsc i tylko słychać okrzyk “Maciek! Maciek!”, Sulęcki znów trafia lewym prostym, robi zejście na dół Jacobs przyjmuje ciosy na korpus. Znów nieoczekiwana dominacja Sulęckiego. Jacobs przechodzi ze wstecznego biegu do ofensywy, trafia lewym sierpowym i prawym podbródkowym i znów zrobiło się niebezpiecznie, na szczęście wybrzmiał gong i pięściarze udają się do swoich narożników.


Runda 6: Jacobs poczuł krew, nadchodzi jego czas w tej walce i trener Rozier wezwał go do zdecydowanego ataku i próby kończenia przed czasem. Ruszył na Maćka, głęboko przejął inicjatywę, trafił pierw prawym na korpus, następnie lewym sierpowym i poprawił prawym podbródkowym. Jestem w szoku jak Sulęcki dał radę to ustać. Tylko on i Gołowkin nie padają po bombach Jacobsa. Została minuta. Maciek musi to jakoś przetrwać. Jacobs nie odpuszcza znów atakuje zaczyna na lewym prostym, a kończy na prawym podbródkowym. Lewy sierpowy dochodzi celu, to może być początek końca. Cóż za dziwne zachowanie Sulęckiego, pada po ciosie w gardę i było to chyba celowe przyklęknięcie. Czeka Sulęcki, aż sędzia doliczy do 9 i wstaje. Do końca rundy zostało kilka sekund. Maciek przetrwał to starcie i brawa dla niego za charakter i rutynową postawę w ringu, tak robią tylko najbardziej doświadczeni pięściarze. 10-8 dla Jacobsa w tej rundzie na kartach sędziowskich.


Runda 7: Maciek Sulęcki ma rozbity prawy łuk brwiowy po poprzedniej rundzie. Trener Gmitruk radził, aby w tej rundzie Maciek skupił się na defensywie i doszedł do siebie i tak się dzieje. “Striczu” schowany za podwójną gardą, ale ze świetnym przygotowaniem kondycyjnym. Dobrze broni ciosy i oddaje ciosami na tułów Jacobsowi. Eksperci HBO są w szoku postawy w ringu Polaka i mówią, że Ameryka go zapamięta za ten pojedynek i są ciekawi następnych rund, gdyż Jacobs przyjął trochę ciosów na tułów. Mimo wszystko Amerykanin urwał 7 rundę.


Runda 8: Andrzej Gmitruk mówi Sulęckiemu, że teraz nachodzi jego czas i zmęczenie Jacobsa po ciosach na tułów nadejdzie. Sulęcki widać doszedł w tej rundzie do siebie, znów pięknie ciosami prostymi kontroluje pojedynek, Jacobs jest trzymany na dystans ciosy na tułów dochodzą do celu, a nawet pojedyncze lewe sierpowe w okolice skroni. Runda dla “Stricza”.


Runda 9: Po bardzo udanej 8 rundzie wiara Polonii wróciła, cały czas i w tych ciężkich i udanych chwilach wspierają swojego ulubieńca. Sulęcki tym razem skupia się na głowie Jacobsa i odpuszcza tułów. Oprócz lewych prostych pięknie wchodzą również prawe podbródkowe, które kończą akcje. Eksperci są w szoku i widzą wiele podobieństw w boksie Jacobsa i Sulęckiego. Polak znów wygrywa !


Runda 10: Trener Rozier przestrzega Jacobsa, że jeśli nie podkręci tempa w ostatnich trzech rundach, to może to przegrać, gdyż teraz pojedynek na kartach sędziów może być wyrównany, a Sulęcki złapał drugi oddech. Jacobs znów rusza stara się przejąć inicjatywę, ale świetny balans tułowia i praca nóg Sulęckiego nie pozwala mu na to. Polak trafia ciosami prostymi, na co Jacobs odpowiada sierpami. Cóż za walka! Konia z kopytami postawić temu, który teraz przewidzi, który z nich dziś zwycięży. Obaj trafiają biją mocno i ta runda była bardzo wyrównana.


Runda 11: Obaj trenerzy motywują zmęczonych już swoich podopiecznych do podkręcenia tempa i podkreślenia przewagi w tym pojedynku. Jacobs można odnieść wrażenie, że ta 10 runda kosztowała go więcej energii niż Sulęckiego, który ku zdziwieniu wszystkich nadal jest bardzo ruchliwy i ustawia przeciwnika lewym prostym. Jacobs w tej rundzie nabierał energii, runda bez historii dla Sulęckiego.


Runda 12: Andrzej Gmitruk mówi Maćkowi, że musi zwyciężyć tą rundę, a wtedy sędziowie nie będą mieli wątpliwości, kto był lepszy i wygrał. Wspomina Sulęckiemu, aby dodać mu sił, że tego zwycięstwa pragnie polski boks, i kilkuset tysięczna widownia, która ogląda pojedynek w TVP. 

Sulęcki słucha się trenera, znów wywiera presję na rywalu, ale zapomniał o uwadze trenera z poprzednich rund, aby trzymał wyżej prawą rękę. Za późno. Jacobs trafił bardzo mocno lewym sierpowym, Polak zachwiał się. Klinczuje, do końca rundy zostały jeszcze dwie minuty. Obaj trafiają ciosami w zwarciu. Sulęcki wraca, trafia na korpus. Rozpoczyna akcję lewym prostym, robi zejście na dół i kończy prawym podbródkowym. Cóż za seria! Cóż za charakter! Głowa Jacobsa mocno odczuła ten cios. Zostało ostatnie 10 sekund, obaj trafiają i widać, że poszli na całość. Koniec walki!

Obaj po ostatnim gongu wpadli w sobie w ramiona, a cała Barclays Center bije brawa na stojąco. Dziennikarz HBO przed ogłoszeniem werdyktu pyta Eddiego Hearna, co czuje po walce, ten odpowiada, że było to wielkie święto boksu, który dziś zwyciężył i wielkie brawa dla obu panów, są wielkimi sportowcami.

Michael Buffer zabiera głos ponownie, sędziowie nie byli jednomyślni.


Sędzia punktowy z Meksyku 114-113 dla Jacobsa

Sędzia punktowy z Anglii 114-113 dla Sulęckiego

Sędzia punktowy ze Stanów Zjednoczonych 114-113 dla Sulęckiego

 

Zadecydowały rundy 1 i 12, które były bardzo wyrównane i sędziowie punktowi różnie je interpretowali. Polak był najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi po ogłoszeniu werdyktu przez Buffera. Polonia szaleje.

Teraz Maciek Sulęcki mówi, że pora na walkę o mistrzostwo świata, ale najpierw pora zabrać żonę i córeczkę na zasłużone wakacje.

 

 

Foto: https://www.facebook.com/SuleckiMaciej/

Sport Success