Analiza komunikacji i wizerunku klubu MKS Będzin
news
autorSylwia Mik / 2017-07-03

W Będzinie w siatkówkę gra się już od ponad siedemdziesięciu lat. Klub ten rozwijał się najpierw pod auspicjami Kopalni Węgla Kamiennego Grodziec, a następnie Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Będzinie. Dopiero w 2005 roku powstało stowarzyszenie MKS Będzin, które wraz z uzyskaniem awansu do PlusLigi w 2014 roku, przekształciło się w spółkę akcyjną i rozpoczęło marketingową ekspansję. Przystąpienie do rozgrywek ekstraklasy otworzyło MKS-owi drzwi do budowania nowej marki i wizerunku. Jednak warto zaznaczyć, że na jego markę i wizerunek ogromny wpływa mają władze PlusLigi, rywale, sukcesy reprezentacji polskich siatkarzy, zawodnicy, kibice, sponsorzy oraz władze miasta Będzin. To pokazuje, jak szeroki wachlarz potrzeb musi zaspokoić MKS i jak bardzo szerokie i zróżnicowane jest grono odbiorów tego klubu. Co prawda będzińska drużyna nie może się równać z takimi siatkarskimi potęgami jak Skra, Resovia, ZAKSA, gdzie liczba polubień tylko na facebooku już dawno przekroczyła sto tysięcy polubień, ale z każdym kolejnym miesiącem klub odnotowuje, niewielki wzrost liczby śledzących losy tej drużyny. Do grona głównych obserwatorów ekipy z Zagłębia Dąbrowskiego możemy zaliczyć media, kibiców, sponsorów oraz władze miasta Będzin.

MKS w głównej mierze skupia się na komunikacji z otoczeniem za pomocą mediów elektronicznych, w tym społecznościowych, do których możemy zaliczyć: facebook, instagram, twitter, youtube. Klub prowadzi też własną stronę internetową, promując nie tylko drużynę seniorską, ale i grupy młodzieżowe. Wśród kibiców największą popularnością cieszy się konto na facebooku, które dotychczas polubiło około 5 tysięcy osób, pochodzących głównie z Będzina i okolic. Na profilu MKS-u, codziennie, średnio co dwie godziny pojawia się nowy post. Za sprawą facebooka, kibice i wszyscy zainteresowani mogą dowiedzieć się o organizowanych dla kibiców konkursach, urodzinach poszczególnych zawodników i pracowników klubu, mogą przejrzeć zdjęcia ze spotkań ligowych lub innych wydarzeń klubowych, dowiedzieć się o wydarzeniach związanych z życiem klubów lub dotrzeć do wywiadu z ulubionym zawodnikiem. Wśród tych wszystkich informacji można jednak wypatrzyć kilka perełek godnych zainteresowania. Jedną z nich niewątpliwie jest filmik zamieszczony z okazji dnia kobiet, w którym zawodnicy MKS-u ujawnili swój talent taneczny.

Jeśli chodzi o inne social media to w ostatnim czasie można zaobserwować wyraźny spadek aktywności na instagramie, skuteczność i obecność MKS-u na tym portalu spadła do zera. Dlatego śmiało można powiedzieć, że MKS Będzin nie wykorzystuje w stu procentach możliwości tego środka przekazu, co powoduje zanik zainteresowania ze strony kibiców. To ogromny błąd i poważne zaniedbanie ze strony klubu, ponieważ MKS ma się czym chwalić i ma co pokazać swoim fanom. Pion organizacyjny zapomina, że instagram, oprócz dodawania własnych zdjęć i nagrywania relacji na żywo, ma również opcję “podaj dalej”. Funkcja ta pozwala na publikowanie zdjęć dodanych przez osoby trzecie, opcja z której w rewelacyjny sposób korzysta Skra Bełchatów, publikując zdjęcia swoich zawodników-reprezentantów, którzy chętnie dzielą się fotkami ze zgrupowań, treningów czy spotkań reprezentacyjnych. MKS zapomina, że w jego szeregach gra dwóch młodych reprezentantów kraju (Łukasz Kozub i Dawid Woch), użytkowników instagrama, którzy w najbliższym czasie wezmą udział w Mistrzostwach Świata juniorów. Idąc tym tropem MKS może skorzystać z usług innego zawodnika, który obecnie, za pomocą autostopu podróżuje do Bombaju. Mateusz Przybyła, bo o nim tu mowa, codziennie na swoim profilu zamieszcza mnóstwo zdjęć i relacji, które w zabawny sposób pokazują trudy jego podróży, a mądrze wyeksponowane mogłyby bardzo pozytywnie wpłynąć na wizerunek całego klubu i przyczynić się do jego promocji. W końcu będziński środkowy robi to w słusznej sprawie, chcąc w ten sposób pomóc niepełnosprawnemu Kacprowi. Warto zaznaczyć, że odważny podróżnik, zyskał ogromne poparcie innych polskich siatkarzy, którzy nie tylko popierają jego inicjatywę, ale utożsamiają się z nią i namawiają do śledzenia jego losów. Nieco inaczej ma się sprawa z Twitterem, który w ostatnim czasie wraca do łask będzińskiego klubu. Pion organizacyjny bardzo rzetelnie, za sprawą stu czterdziestu znakowych wiadomości, dzieli się wydarzeniami z życia klubu, jednak robi to zbyt rzadko i dość nieregularnie. I znów można powiedzieć, że MKS nie do końca potrafi wykorzystać możliwości tego narzędzia.

Oczywiście wszystkie problemy z komunikacją i nieobecnością w mediach społecznościowych można tłumaczyć tym, że sezon ligowy dla MKS-u zakończył się w połowie kwietnia, ale prawda jest taka, że wszystkie kluby występujące w PlusLidze borykają się z tym problemem. Jednak inne kluby, w odróżnieniu od MKS-u, potrafią sobie radzić z tym problemem. Posiadają inną taktykę działania, którą będzińska drużyna zaczyna dopiero, z marnym efektem i za pomocą małych kroczków, wdrażać w życie. Z perspektywy przedstawionych informacji można stwierdzić, że w MKS-ie drzemie olbrzymi potencjał, który z różnych przyczyn jest nie wykorzystywany.

Poprawa poziomu sportowego, która wiąże się z całkowitą przebudową drużyny, do której doszło na długo przed startem sezonu 2016/2017, pojawienie się nowych i utalentowanych zawodników mocno odświeżył wizerunek MKS-u. Z wiecznego przegranego, drużyna z Będzina zmieniła się w godnego rywala, która był w stanie poważnie zaszkodzić innym drużynom. Niestety, mimo ogromnej walki i determinacji drużyna pod wodzą Stelio DeRocco zakończyła sezon dopiero na jedenastym miejscu. Ale nie tylko poziom sportowy wpływa na pozytywny wizerunek klubu. Jest to tylko jeden z elementów całej układanki. Na pozytywny odbiór tej drużyny wpływa również udział w akcjach charytatywnych, wspieranie działalności fundacji DKMS, liczne akcje okolicznościowe, kącik malucha, który skupia uwagę najmłodszych kibiców podczas spotkań ligowych i wiele, wiele innych wydarzeń i organizowanych akcji. Wszystko to wpływa na liczbę sprzedanych biletów i ilość fanów MKS-u. Kibice coraz chętniej wybierają się na mecz nie po to by zobaczyć drużyny przyjezdne, ale dla MKS-u. Co więcej, zaczynają utożsamiać się z tą drużyną, biorąc udział w licznych konkursach oraz organizowanych akcjach, chociaż te wymagają niekiedy pomysłowości. Nie odstrasza ich nawet brak sklepu kibica, w którym można byłoby nabyć pamiątki i gadżety klubowe, bo te zawsze można wygrać w czasie meczu lub biorąc udział w konkursie. To, co doceniają kibice najbardziej to zaangażowanie samych zawodników, którzy mimo pomeczowego zmęczenia chętnie pozują do zdjęć i rozdają autografy.

MKS Będzin mimo ogromnych braków i zaniedbań, to nadal klub przyjazny kibicowi, który z każdym sezonem rozwija swoją działalność. Należy jednak zauważyć, że czeka go jeszcze sporo pracy jeśli idzie o kontakt z kibicami i mediami oraz budowanie wizerunku. Jednak praca ta nie pójdzie na marne. Inwestowanie w komunikację i wizerunek, wcześniej czy później zwróci się z nawiązką. Naczynia połączone, którymi są kibice, zawodnicy i sponsorzy nakręcają się nawzajem. Zainteresowani kibice, ściągają sponsorów, którzy dają pieniądze, a te przyciągają lepszych zawodników. Przebicie się do tego układu jest trudne, ale w perspektywie przyszłych korzyści jest bardzo opłacalne.  

 

foto: mksbedzin.pl

Sport Success