Raport. Wizerunek i profil kibica Jakuba Dyjasa, reprezentanta Polski w tenisie stołowym.
news
autorSport Analytics / 2017-06-14

Jakub Dyjas urodził się 9. października 1995 roku w Koszalinie. Sukcesy odnosił już w wieku juniorskim, kiedy to wywalczył srebro w grze pojedynczej na mistrzostwach Europy kadetów w 2010 roku oraz brązowy medal drużynowo, na mistrzostwach Europy juniorów w 2011 brąz w grze podwójnej, w 2012 okazał się najlepszy na Starym Kontynencie w parze z Konradem Kulpą, a także zdobył brązowy medal wraz z drużyną reprezentacyjną, natomiast w 2013 był trzeci na świecie i w Europie w deblu (z Patrykiem Zatówką) oraz w rywalizacji drużynowej. W rozgrywkach seniorskich reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Rio w 2016, gdzie osiągnął II rundę indywidualnie i I rundę drużyną. Z kolei rok wcześniej zadebiutował w mistrzostwach świata seniorów. Wychowanek KTS Koszalinianin był też trzykrotnie mistrzem Polski w grze podwójnej (2014, 2016, 2017). Jednak największym jak do tej pory sukcesem 21-latka jest trzecie miejsce na mistrzostwach Europy seniorów w 2016 roku w Budapeszcie w grze pojedynczej oraz drugie miejsce na tym samym turnieju w deblu z Danielem Górakiem.

Pobierz raport

W badaniach Sport Analytics Jakub Dyjas jawi się jako młody, utalentowany i pracowity sportowiec, który nie jest kojarzony z żadnego rodzaju aferami lub skandalami. Gdy spojrzy się na odpowiedzi ankietowanych, jasno wynika z nich, że dla większości kibiców Dyjas = tenis stołowy. Plusem również jest to, iż część z nich wie w jakiej lidze pingpongista występuje na co dzień. Prawdopodobnie z racji wieku zawodnik nie jest (jeszcze) porównywany do największych gwiazd w historii tenisa stołowego w Polsce, a z powodu rzadkiej obecności tenisa stołowego w mediach, ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę ogromu sukcesów tego cały czas rozwijającego się i perspektywicznego sportowca. Podobnie rzecz ma się w przypadku cech z jakimi według ankietowanych odznacza się tenisista stołowy pochodzący z Koszalina. Udzielający odpowiedzi wyżej atrybuty związane z pracowitością, koordynacją ruchową, zaangażowaniem w karierę niż na wygląd zewnętrzny zawodnika oraz jego aktywność pozasportową. Świadczy o tym choćby fakt, iż najniższą średnią w tym pytaniu miały: piękno, uroda, styl i elegancja. Bez wątpienia ukazuje to, że kibice nie widzą w tym momencie w Jakubie Dyjasie celebryty ani skandalisty, tylko profesjonalnego sportsmena skupionego na jak najlepszym wykonywaniu swojego zawodu.

Badanie uświadamia nas też o pewnych zjawiskach występujących w naszym społeczeństwie, których bieg trudno już będzie powstrzymać. Niegdyś główne źródła informacji jakim była prasa, radio i telewizja nie są już tymi wiodącymi i kibice sportowi czerpią wiadomości o swoich ulubieńcach z portali społecznościowych oraz internetowych serwisów informacyjnych. Tak jest na pewno prościej, szybciej i wygodniej. Nie inaczej jest w przypadku sympatyków Jakuba Dyjasa, którzy najczęściej dowiadują się o tym, co u niego słychać z Facebook’a.

Wśród respondentów można dostrzec też dobrą intuicji w kontekście branż, które mogłyby dużo zyskać na podpisaniu umowy sponsorskiej z reprezentantem Polski. Najczęściej wskazywane były te sektory z którymi Jakub Dyjas jest w jakikolwiek sposób powiązany. Stad pojawienie się w czołówce producentów odzieży (być może w domyśle sportowej) oraz napojów (choćby izotonicznych). Często wskazywana była także turystyka i rekreacja, co być może nie miałoby miejsce w przypadku młodego sportowca przebywającego najczęściej tylko w obrębie własnego kraju. Inaczej to jednak wygląda w odniesieniu do zawodnika TTF Liebherr Ochsenhausen, który bardzo szybko wyjechał  na zachód, by grać w lepszej lidze niż nasza rodzima, a dodatkowo niejednokrotnie podróżuje po całym świecie, aby brać udział w różnego rodzaju turniejach indywidualnych i reprezentować swoją ojczyznę na arenie międzynarodowej.

Reasumując, przed Jakubem Dyjasem stoi na pewno olbrzymia szansa na osiągnięcie wielkich wyników sportowych i potwierdza to swoimi dotychczasowymi rezultatami oraz stałym rozwojem. Nie bez znaczenia jednak jest również jego potencjał reklamowy, który także powinien coraz bardziej wykorzystywać. W Polsce nigdy nie brakuje zapotrzebowania na gwiazdy sportu i to niezależnie od dyscypliny, jaką się uprawia, a koszalinianin inspiracji może szukać choćby w postaci Lucjana Błaszczyka, czy gdyby sięgnąć pamięcią nieco dalej, nieżyjącego już Andrzeja Grubby, którzy byli w naszym kraju sportowcami bardzo rozpoznawalnymi i niezwykle lubianymi.

Pobierz raport

Sport Success